Pierwsze kilka akordów zagrałam razem z nim, a potem spróbowałam sama. Po jakichś dziesięciu minutach przyszedł Jermaine i kazał nam iść spać. Ja poszłam spać do dziewczyn, a on do Steve'a i Keyle'a. Następnego dnia Jonathan zarządził, że wszyscy oprócz dziewczyn idą na zwiady otoczenia. Ale ze względu, że nie znał za dobrze Aleksa jego postanowił też zostawić na w razie czego. Wszyscy po jakimś czasie się wywlekli, obładowani trochę bronią, a my zostaliśmy sami.
- Nie martw się. Za jakiś czas też pozwoli ci z nimi chodzić- uśmiechnęłam się delikatnie, kładąc rękę na jego ramieniu.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz