Zaprzestałem grać, odwróciłem się o odwzajemniłem uśmiech. Przesunąłem się, robiąc tym samym miejsce dla dziewczyny która usiadła koło mnie.
- Mama mnie nauczyła. Chciała, żebym był pianistą, ale... to nie dla mnie. - stwierdziłem wzdychając. Dziewczyna skinęła wyrozumiale głową. - Może cię nauczę? To łatwe.
- Jak chcesz. - wzruszyła lekko ramionami i lekko uśmiechnęła.
Odwzajemniłem uśmiech, po czym położyłem swoją dłoń na jej aby na pierwszy raz zagrać razem z nią.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz