- To miłe. - uśmiechnąłem się. - Zupełne przeciwieństwo poprzedniej grupy, rzucili by cię na pożarcie tym paskudą, żeby tylko uratować swój tyłek. - westchnąłem.
- Gdzie wcześniej mieszkaliście?
- W 5 dzielnicy, ale została zniszczona więc musieliśmy odejść. - wyjaśniłem. - A wy? Bo nie sądzę żebyście przez tyle czasu podróżowali. - uśmiechnąłem się.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz