niedziela, 3 stycznia 2016

Od Aleksa

Dziewczyny w końcu usnęły, jednak nie było tu Jodie. Przeszukałem cały dom, była na strychu, siedziała przy fortepianie ze spuszczoną głową.
- Hej, co jest? - usiadłem obok niej.
- A co jeśli nie wrócą...
- Wrócą. Nie martw się, wrócą. - powiedziałem pewnie i objąłem ją lekko.

?

Od Jodie

- Chcesz, możemy pójść pograć tak jak wczoraj, dla zabicia czasu. Tylko co jakiś czas trzeba będzie sprawdzać, czy jakiś zimny się tutaj nie napatoczy- powiedziałam, na co chłopak przytaknął głową- Dziewczyny jakbyście jakiegoś zobaczyły to mówcie- zwróciłam się od nich.
- Okej- powiedziała Vanessa.
~~~
Minęło kilka dni, a tamci nadal nie wracali. dziewczyny strasznie się martwiły, a ja starałam się je jakoś z Aleksem uspokoić, choć sama byłam cała w nerwach. Na szczęście w tej okolicy nie kręciło się dużo zombie.

?

czwartek, 31 grudnia 2015

Od Aleksa

- Tak... no pewnie. - westchnąłem. - To co my mamy robić? - spytałem kierując wzrok na nie.
- Czekamy. - odpowiedziała Vanessa i lekko uśmiechnęła.
Westchnąłem po czym spojrzałem na Jodie która nadal trzymała dłoń na moim ramieniu i lekko uśmiechała, odwzajemniłem gest.

?

Od Jodie

Pierwsze kilka akordów zagrałam razem z nim, a potem spróbowałam sama. Po jakichś dziesięciu minutach przyszedł Jermaine i kazał nam iść spać. Ja poszłam spać do dziewczyn, a on do Steve'a i Keyle'a. Następnego dnia Jonathan zarządził, że wszyscy oprócz dziewczyn idą na zwiady otoczenia. Ale ze względu, że nie znał za dobrze Aleksa jego postanowił też zostawić na w razie czego. Wszyscy po jakimś czasie się wywlekli, obładowani trochę bronią, a my zostaliśmy sami.
- Nie martw się. Za jakiś czas też pozwoli ci z nimi chodzić- uśmiechnęłam się delikatnie, kładąc rękę na jego ramieniu. 

?

Od Aleksa

Zaprzestałem grać, odwróciłem się o odwzajemniłem uśmiech. Przesunąłem się, robiąc tym samym miejsce dla dziewczyny która usiadła koło mnie.
- Mama mnie nauczyła. Chciała, żebym był pianistą, ale... to nie dla mnie. - stwierdziłem wzdychając. Dziewczyna skinęła wyrozumiale głową. - Może cię nauczę? To łatwe.
- Jak chcesz. - wzruszyła lekko ramionami i lekko uśmiechnęła.
Odwzajemniłem uśmiech, po czym położyłem swoją dłoń na jej aby na pierwszy raz zagrać razem z nią.

?

Od Jodie

Idąc korytarzem usłyszałam jakiś dźwięk dochodzący ze strychu. Powoli i najciszej jak mogłam weszłam po schodach. Kiedy byłam blisko, schowałam się za ścianą i nasłuchiwałam. Kątem oka dostrzegłam osobę, która grała. To był... Aleks? No cóż, nie wypada się ukrywać. Po chwili wyszłam zza ściany powolnym krokiem.- Piękna melodia- powiedziałam cicho, ale na tyle głośno żeby mnie usłyszał i uśmiechnęłam się ciepło.

?

środa, 30 grudnia 2015

Od Aleksa

- Lepiej już śpijmy, jutro może być ciężki dzień. - stwierdziła idąc do swoich koleżanek.
Poszedłem po schodach do góry, na strych. Była tam masa przeróżnych szpargałów, w tym skrzynia z zabawkami i różnymi gadżetami. Była tam też mp3, która jak się okazało nawet działała. Schowałem ją do kieszeni i zacząłem szukać dalej. Zauważyłem wielką płachtę, pod którą znajdował się fortepian.
- Łał. - mruknąłem sam do siebie, usiadłem na stołku i przejechałem palcami po klawiszach.
Dźwięk był piękny, taki żywy. Po chwili zagrałem melodię którą nauczyła mnie mama.

?